Co jest Twoim poczuciem własnej wartości?


Dusza, Felietony DUSZA / piątek, Maj 24th, 2019

***Jeśli nie masz czasu lub ochoty na czytanie, zapraszam do wysłuchania poniższego nagrania, w którym czytam cały poniższy tekst 🙂 Mam nadzieję, że spodoba Wam się ta forma przekazu. Teraz, kiedy nie każdy ma czas na 10 minutowe czytanie, audio wydają się być dobrym rozwiązaniem 🙂

Temat na topie i to nie tylko w mojej głowie. Obecnie przebywam i pracuje w ośrodku dla osób uzależnionych i również tutaj sporo mówi się o samoocenie oraz poczuciu własnej wartości. Ten temat atakuje mnie z różnych stron. Studia psychologiczne również na świecznik wystawiają POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI, jako jeden z głównych faktorów decydujących o naszym działaniu. Czym jest poczucie własnej wartości, jak brzmi i wygląda w praktyce? Jak „prezentuje” się osoba o wysokim poczuciu własnej wartości, a jak o niskiej? Gdzie jest granica między przechwałkami, a posiadaniem swojego JA? I, przede wszystkim, jak nie dać się złapać w sztuczne sidła niewidzialnych wartości? Niejednokrotnie kończymy rozmowy o pieniądzach i wykonywanych zawodach z zażenowaniem, bo daliśmy się ponieść emocjom, bo chcieliśmy zabłysnąć w towarzystwie, a w rezultacie to wszystko obróciło się przeciwko nam. Zadaję więc pytanie: Kiedy jest czas na wypowiedzenie swojego zdania i tym kim jesteś, aby nie urazić nikogo i aby Twoja wypowiedź nie była odebrana jako przechwalanie? 

Przyjrzymy się temu z bliska.

Przechwałki, czyli niskie poczucie własnej wartości

Dlaczego się chwalimy?

Sporo się tego ostatnio robi i musze przyznać, że jest to całkiem męczące zarówno dla odbiorcy, jak i samego komunikującego. Mało kto zdaje sobie sprawę, że większą cenę za przechwalanie się ponosi osoba wysyłająca komunikat, a nie jego odbiorca. Osoba, która się przechwala zakrywa tym swoje braki, stara się słowami lub czynami zaimponować sobie oraz otoczeniu, bo dopiero wtedy czuje się zauważona oraz doceniona. Osoba, która się przechwala ma ogromną potrzebę bycia WYSŁUCHANĄ i to należy również wziąć pod uwagę zanim taką osobę zacznie się oceniać. Wiadomo, bardzo szybko i łatwo przychodzą nam do głowy myśli: „A ten znowu swoje…”, „No znowu musi się przechwalać, przecież ja wiem więcej na ten temat…”, itp. (też tak mam). No cóż, przechwałki są słabe i trzeba to przyznać, ale należy nauczyć się z nimi żyć, bo i tak czy siak będziemy mieć z nimi do czynienia.

Przede wszystkim możemy próbować coraz lepiej zrozumieć daną osobę i spojrzeć na nią z drugiej strony – strony współczucia. Nie musimy się od razu nad nią użalać i przytulać do niej, ale na pewno można spróbować obrócić swoje myśli i: 

Zamiast PRZECIWKO niej –> być ZA NIĄ

Przetransformowanie, czyli większe zrozumienie dla tej osoby. Osoba wysyłająca komunikat o swoich osiągnięciach lub „tego, że wie lepiej” to osoba o niskim poczuciu własnej wartości. To jest fakt.

Osoba, która odznacza się wysokim poczuciem własnej wartości i jest świadoma tego kim jest oraz co sobą reprezentuje zazwyczaj nie potrzebuje przechwalać się w towarzystwie swoimi zarobkami czy wiedzą.

Chyba każdy z nas zna osobę, która ma coś do powiedzenia naprawie, że każdy temat i ciężko jest im wejść w słowo. Trudno się z takimi osobami rozmawia, ponieważ nie można rozwinąć skrzydeł i wypowiedzieć swojego zdania. Czasami takiej osobie warto zwrócić uwagę, jeśli nie robiło się tego wcześniej. Często jest tak, że ludzie popisujący się żyją w głębokim przekonaniu o słuszności swego postępowania, bo nikt nigdy im nie zwrócił na uwagi. Skąd zatem mają wiedzieć, że źle postępują mówiąc szybko, wiedząc najlepiej ze wszystkich i przechwalając się. Ktoś kiedyś musi im powiedzieć prawdę i można to zrobić delikatnie.

Podsumowując przechwalanie się, które jest naprawdę zawiłym procesem, ma wiele źródeł. Krzywdzące zatem jest ocenianie innych tylko pod tym względem. Osoba, która się przechwala może potrzebuje uwagi, bo nie dostała jej w dzieciństwie, może ma ogromną potrzebę wysłuchania i docenienia, ponieważ nikt jej nie chwalił jak miała 5 latek, może facet, na którego patrzysz, mówiący znowu o swoim awansie, nigdy nie był zauważony przez swojego ojca. !!! Umysł ludzki, jak i dusza szuka zaspokojenia swoich „starych” potrzeb na wszelkie możliwe sposoby. I tak, kiedy jesteśmy w jakimś towarzystwie często przenosimy w dane grono nasze „niezaspokojone” schematy rodzinne !!! Np. niespełniony ojciec będzie wszystkim „matkował” i dawał porady nie proszony, dziewczynka nie wysłuchana przez ojca będzie chciała królować w towarzystwie, syn szukający ukojenia będzie nakładał maskę za każdym razem, kiedy pojawi się w większym towarzystwie – tak bardzo boi się odsłonić swej wrażliwej duszy… Każdy w grupie pełni jakąś rolę i oczywiście to są tylko przykłady, ale bardzo często zdarza się, że dane towarzystwo pracuje na niespełnionym schemacie rodzinnym. Jeśli wszystkim jego członkom to pasuje, nie ma w tym nic złego. Gorzej jednak, kiedy ktoś czuje się poniżany lub niewysłuchany. Wtedy należy przedyskutować problem. Cały ten podział wynika z niskiego poczucia własnej wartości.

Czytaj także: Co to znaczy być dobrym człowiekiem?

Uzależnienia

Pod tym hasłem nie mam tylko na myśli popularnego alkoholizmu czy narkomani. Mamy również hazard, marihuanę, zakupoholizm, uzależnienie od jedzenia, sportu, dążenie do nieustannych osiągnięć, uzależnienie od perfekcjonizmu, leków, papierosów, uzależnienie od osoby – partnera/partnerki/mamy/taty, uzależnienie od miejsca i niezdrowego nawyku, uzależnienie od depresyjnych myśli, luksusu, od religii, od bycia w centrum uwagi, od medytacji czy jogi. Jak widać pod słowem UZALEŻNIENIE kryje się wiele, ale nie za wiele się o tym mówi.

Skąd się biorą uzależnienia?

Osobiście zawsze jestem zdania, że każdy problem wynika z braku miłości. Brak miłości do siebie, a w rezultacie do świata. Te braki miłości, które odczuwaliśmy już za dziecka, obecnie przejawiają się niskim poczuciem własnej wartości i wciąż niezaspokojonymi potrzebami. Dla mnie nie ważne od czego jesteś uzależniony, wiadomo jedne problemy są większe drugie mniejsze, ale przyczyna podobna, a czasami nawet taka sama. To, że ktoś jest od czegoś uzależniony może również wynikać z uwarunkowań genetycznych i jego rodziców, przodków. Nie każdy więc rodzi się z czystą kartką – to jakaś bzdura totalna. To, czy sięgasz po alkohol, czy po kolejną paczkę fajek oznacza, że masz problem z emocjami i w ten sposób sobie z nimi radzisz: ZAJADAJĄC, ZACIĄGAJĄC, ZAPIJAJĄC, WYZYWAJĄC, KUPUJĄC, OCENIAJĄC, MODLĄC SIĘ, ROZMYŚLAJĄC… nie umiejąc skonfrontować się z tym co posiadasz w środku i z tym co do Ciebie przychodzi chowasz się za daną czynnością lub uciekasz myślami gdzieś daleko. Energia połyka energie i tworzy się coraz większa energetyczna kula, która prędzej czy później wybuchnie. Twój organizm nie jest bez dna. Chyba, że nauczysz się z tymi emocjami radzić w zdrowy sposób – rozmawiając, pisząc, uprawiając jakikolwiek sport, malując, gotując, angażując się w działanie i wiele wiele innych.

Osoby uzależnione to osoby o niskim poczuciu własnej wartości, które nie wierzą w swoje siły. Z troski o siebie szukają drogi na skróty. Skąd mają znać jej prawidłowy bieg oraz kierunek skoro nikt ich nie nauczył, którędy iść. A ja wiem, że mogą sobie doskonale poradzić bez tych wspomagaczy czy substytutów.

Nie uczymy dzieci wyrażać emocji, a od dorosłych oczekujemy dojrzałości emocjonalnej.

 To jest jakiś absurd.

Czytaj także: O pokorze

A więc co jest moim poczuciem własnej wartości?

– Mój charakter: empatia, dobroć do drugiego, szczerość, umiarkowany perfekcjonizm

– szczery uśmiech

– otwartość na świat i drugiego człowieka

– wiara w siebie

– chęć życia

– uporczywość, walka o siebie i ważne dla mnie relacje

Co świadczy o tym, że czuje się wartościowo jako człowiek i jako kobieta?

Zwracam uwagę na potrzeby innych i swojego partnera. Patrzę na siebie pod kątem tego, czy coś mi sprawia radość, a co przykrość. Moja uważność jest moim sporym atutem. Czuję się wartościowo jako człowiek, kiedy „przezwyciężę” swoje negatywne pokusy i wady, kiedy nad złem zwycięży dobro. Czuję się wartościowo jako człowiek jak dzielę się z innymi i nie jestem skąpa. Czuję się wartościowo jako człowiek kiedy dbam o siebie i jestem dla siebie dobra. Kiedy czuję się wartościowo, kiedy mam wysokie poczucie własnej wartości to czuję, że nie muszę się w specjalny sposób „prezentować”… jestem bardziej spokojna i otwarta. Co jest moim poczuciem własnej wartości? Zachwyt nad naturą, rodzina, moje relacje, przyjaciele i znajomi, podróże i wszystko to, co dodaje mi pozytywnej energii. Jeśli bowiem robię rzeczy, które dodają mi pozytywnej energii to znaczy, że jestem dla siebie dobra, to znaczy, że dbam o swoje potrzeby, to znaczy, że na tyle dobrze o sobie myślę, że pozwalam sobie na doświadczanie DOBRA – to jest właśnie dla mnie POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI. Czynienie SOBIE DOBRZE pod wieloma względami. AMEN. Szanowanie siebie oznacza, że mam wysokie poczucie własnej wartości. Nie szanuję siebie ładując w siebie litry alkoholu czy innych substancji psychoaktywnych. Uważam wtedy, że nie jestem warta normalnego zdrowego życia, nie wierze w siebie, nie mam wystarczającej wiary, że POTRAFIĘ I MOGĘ.

Mam nadzieję, że ten tekst pozwolił Wam, bo mi owszem, przyjrzeć się choć w jakimś ułamku temu czym jest POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI: co buduję w sobie, wobec siebie i co sobie funduję każdego dnia. A co jest poczuciem Twojej wartości?

Buziak.

poczucie własnej wartości

One Reply to “Co jest Twoim poczuciem własnej wartości?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *