Gdzie znaleźć miłość?


Dusza / niedziela, Marzec 18th, 2018

Całkiem niedawno odkryłam w sobie pewną prawdę. Piszę o tym z pełną pokorą oraz świadomością, że zawsze jest to współpraca obojga: moja i świata. Jest to moja prawda, która rezonuje akurat z moją osobowością, ale może i Ty odnajdziesz w niej cząstkę siebie 🙂 Pod wpływem medytacji oraz materiałów i ludzi, których spotykam na swojej drodze, zdałam sobie sprawę z jednej wielkiej dla mnie rzeczy, która dotyczy miłości. Ona odmieniła moje podejście zarówno bezpośrednio do tego uczucia, jak i do samej siebie oraz do ludzi w moim otoczeniu.

Na przestrzeni lat – a w zasadzie już od mojego urodzenia – zaczęłam zatracać w sobie ogrom naturalnej miłości. Pod wpływem otoczenia, mojego umysłu i całego świata, zaczęłam stopniowo i powoli tracić w sobie tę naturalność w okazywaniu miłości. Zaczęłam ograniczać się w jej doświadczaniu, w mówieniu o niej, w okazywaniu czy w proszeniu o nią. Zaczęłam wierzyć i (o zgrozo) uwierzyłam, że nie mam w sobie tego uczucia wystarczająco, i że to inne osoby oraz świat zewnętrzny może mi to uczucie podarować spełniwszy wcześniej odpowiednie warunki. Zapomniałam, że miłość jest we mnie, że to ja jestem chodząca miłością i cudem na tej ziemi i nigdy nic ani nikt nie jest w stanie mi tego odebrać 🙂 To jest właśnie ta wielka prawda, która narodziła się w trakcie robienia notatek w moim zeszycie ukuła mnie prosto w serce. Odpowiadałam sobie wówczas na pytanie:

„Co myślisz o miłości i jaki masz do niej stosunek?”

Z pozoru proste pytanie otworzyło mi oczy na PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ <3 Zdałam sobie sprawę, że miłość, którą tak usilnie wszyscy pragniemy jest najbliżej jak to tylko możliwe, ponieważ jest w nas samych. Samotni i zagubieni poszukujemy jej poza nami. Poszukujemy jej wszędzie: w partnerze lub partnerce, mamie, tacie, przyjaciołach… ale nie tam gdzie powinniśmy. Bidulki z nas, ponieważ na przestrzeni lat zatraciliśmy wiarę w to, że sami w sobie jesteśmy ukochani. Nie potrzebujemy niczego i nikogo zewnętrznego, aby poczuć się kochani. MY JUŻ JESTEŚMY KOCHANI, my już posiadamy tę miłość w sobie i to jest ta wielka prawda, która może odmienić Twoje życie. Nie myśl o miłości jak o czymś zewnętrznym, na co możesz sobie zasłużyć, ale poczuj ją w środku. Ona jest w każdej komórce Twojego ciała – to miłość Cię tworzy. Pomyśl, pragnij, pomedytuj, pomódl się nie o MIŁOŚĆ, a możliwość jej doświadczenia w swoim wnętrzu. Miłość nie jest warunkowa, od niczego nie zależy! WOW! Ona po prostu w nas jest i nas tworzy. W 100% jesteśmy stworzeni ze światła miłości. Ono jest naszym Stwórcą i podnosi nas każdego dnia.

To czego pragniemy poczuć jest w naszym WNĘTRZU.

Czy to nie CUDowne?

To, czy będziesz miał uśmiech na twarzy i udany dzień – wcale nie zależy od osób i świata zewnętrznego. Wszystko, ale dosłownie wszystko! zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Jak to powiedziała jedna z moich mentorek – psycholog Ewelina Stępnicka:

„Zapomnienie jest głębokie, ale pamięć jeszcze głębsza”

Żyjemy w pewnym systemie, w zróżnicowanym wszechświecie i jako małe jeszcze dzieci pod wpływem otoczenia zatraciliśmy swą prawdziwą naturę. Czas powrócić do korzeni i ODNALEŹĆ w sobie tą miłość, która już wystarczająco długo czeka na odkrycie. Miłość pragnie zostać w końcu „odkodowana”, odkurzona. Pragnie zostać zauważona 🙂 Nie ma co szukać na zewnątrz, póki nie znajdziemy jej w swoim środku. MIŁOŚĆ NAS STWORZYŁA.

Kiedy wracam myślami do swoich narodzin, albo i wcześniej i myślę, jak to było w momencie mego stworzenia, widzę światło. Światło, które trafiło bezpośrednio do brzucha mojej Mamuni. To światło to personifikacja wszechogarniającej miłości, która nie ma żadnych granic. Ta miłość jest bezwarunkowa, radosna, promieniejąca i pełna pasji. Ona nie ma żadnych granic, nie stawia warunków, ani nie prosi o uwagę. Ta miłość, z której powstałam i pod której wpływem się rozwijałam, jest we mnie cały czas, nieprzerwalnie od 27 lat. Jednak ja o niej zapomniałam 🙁 Nie zdawałam sobie sprawy, że ona tworzy moją osobę, że mogę ją poczuć w swoim środku, nie prosząc o uwagę świat zewnętrzny.

Podsumowując, zawsze szukałam miłości gdzieś na zewnątrz, po czym dostałam wyraźne słowo, że wszystko czego potrzebuję jest we mnie. Później mówiłam „otwieram się na miłość” cały czas tak naprawdę czekając na jej przyjście, jak na jakąś falę, która przychodzi i odchodzi. A przecież miłość jest moją naturą i źródłem istnienia, które zadziewa się non stop. Jest w każdej komórce mojego ciała, w zasadzie tworzy moje ciało, przepływa przeze mnie nieustannie i daje mi życie.

Ja powstałam z miłości, miłość tworzy mnie każdego dnia, buduje, pozwala być sobą, przepływa… a więc ja już ją dawno dawno temu przyjęłam do swego wnętrza. Jedyne co mogę zrobić teraz dla siebie to nie myśleć o jej ciągłym przyjmowaniu, a o doświadczaniu tego co zadziewa się we mnie nieustannie. Mogę pozwolić sobie na jej przepływanie we mnie i RADOWANIE SIĘ TYM bez żadnych obaw <3

Nie mam co się obawiać, ponieważ nie mogę jej wypuścić czy się jej pozbyć. Mogę jedynie stosować odpowiednie techniki, aby ją bardziej poczuć, na przykład po przez mówienie na głos: „Otwieram się na miłość, która jest we mnie”, „Pragnę jej doświadczać w sobie”, „Pragnę nią emanować”, „Jestem miłością”, „We mnie płynie miłość”, itp. W ten sposób docieram do swojego wnętrza i zaspokajam umysł. Na mnie działa rownież praktyka odręcznego pisania w zeszycie, którą szczerze polecam. W ten sposób uruchamiamy działania drugiej półkuli mózgu, pojawiają się takie fale mózgowe, które wcześniej były uśpione i zostają uruchomione dopiero pod wpływem kreacji, tworzenia, pisania, malowania. Zaczynamy myśleć i działać w inny sposób. Znajdujemy rozwiązania na problemy, uspokajamy się… jesteśmy bardziej szczęśliwi 🙂

Miłością mogę żyć i mogę jej pozwolić ZAKWITNĄĆ W SOBIE <3 Taką właśnie swoją wewnętrzną prawdę odkryłam i nią (w ramach inspiracji) dzielę się z wami 😉

A poniżej fragment z mojego zeszyciku 🙂

milosc

Kocham Was bardzo.

PS. W razie pytań jestem do Twojej dyspozycji. Proszę napisz do mnie na organmyslenia@gmail.comjeśli masz jakieś wątpliwości odnośnie moich treści lub jeśli masz ochotę na darmową rozmowę na Skype to również z wielką przyjemnością stawię się dla Ciebie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *