Jak radzić sobie ze złymi emocjami? Cz.3


Felietony UMYSŁ, Umysł / niedziela, Luty 25th, 2018

Po dwóch lekcjach dotyczących złych emocji można nazwać nas już grupą zaawansowaną <3 Wierzę w nas i w to, że udało nam się wdrążyć w życie choć część praktyki. Chociaż myśl, chociaż drobne działanie, chociaż otwarcie się na nowe podejście i spojrzenie na lęk jak na coś poza nami, a nie coś co nami kieruje 🙂

Jeśli nie czytałeś dwóch pierwszych części poniżej zostawiam linki:
Jak radzić sobie ze złymi emocjami? cz.1 
Jak radzić sobie ze złymi emocjami? cz.2

W ramach przypomnienia drobny wstęp…

Kiedy słuchałam ostatnio bardzo znanej amerykańskiej mówczyni – Joyce Meyer – mówiła o lęku. Wypowiedziała te oto słowa:

„Możesz czuć obawę, ale NIE ZNACZY, że ona należy do Ciebie.”

Wtedy zrozumiałam 🙂

Wiem, że powtarzam to w kółko, ale nie bez powodu. Wszelki lęk i strach to coś poza mną. To nie należy do mnie, a tym bardziej nie jest we mnie. Zawsze identyfikowałam się z lękiem i dlatego już na starcie z nim przegrywałam. Ta obawa jest POZA MNĄ. Nie mogę identyfikować się z czymś coś nie jest moje. Lęk jest odrębną rzeczą, osobą, uczuciem, które NIE JEST MOJE jeśli tego nie chcę. Nie biorę pod uwagę żadnych innych wariantów i rozwiązań.

Lęk to coś, co istnieje i zawsze będzie istniało, ale nigdy nie muszę brać tego do siebie. Nie muszę przyjąć lęku na własność. Mogę obserwować jak wokół mnie kołacze i krąży, ale nigdy nie wpuścić go do środka. Mogę śmiać się z niego i mówić na głos: „Nie masz do mnie żadnego dostępu!” 🙂 🙂 🙂

Pokonać lęk to zdać sobie sprawę, że jest on zewnętrzny, a nie wewnętrzny. Że jest czymś odrębnym od Ciebie, przez co nie ma takiej siły. Nasz błąd polega na tym, że za często lęk bierzemy sobie do serca i myślimy, że „już się boimy”. My się nie boimy, ale czujemy, że lęk się zbliża, czujemy jego oddech na plecach, ale wydaje się, że jest już w środku, w naszym wnętrzu, dlatego go do siebie szybciej dopuszczamy. A gdyby tak zdać sobie sprawę w pierwszej sekundzie, kiedy rozpoczynamy czuć strach, że nie jest on we mnie, a poza mną?

 

Pomocna praktyka, czyli Sawanna

Wyobraźmy sobie dziką sawannę o zmroku. W zasięgu naszego wzroku znajduje się stado słoni oraz lwów. Jak wiadomo w ciemnościach słonie nie są w stanie dostrzec swoich przeciwników, a jedynie czuć ich zapach. W ten sposób bronią się przed atakiem – swoim węchem. Czują jak przeciwnik zbliża się i rozpoczyna polowanie. Mają zatem czas na odnalezienie najsłabszych jednostek w stadzie i przygotowanie się do ich ochrony. Lwy natomiast wykorzystując swój dobry wzrok, atakują najmłodszego ze stada zazwyczaj nocą. Wykorzystują „chwile słabości” przeciwnika i zabierają się do polowania.

Wyobraźmy sobie, że słonie to my – ślepi na lwy, czyli lęk, jednak czujący zapach wroga. Czujący oddech lęku na plecach, myśląc, że jest tuż za nami i nie ma drogi ucieczki. Jednak lęk to tylko lew, przed którym możemy się obronić. Tak jak słonie możemy obrać odpowiednią strategię i w porę ochronić się przed atakiem. Mamy czas, aby zdać sobie sprawę z ataku i zacząć działać.

Kiedy czujemy lęk, tak jak słonie, czują lwa, najpierw zauważmy jego odrębność i to, że lew jest czymś poza mną, a nie siedzi w moim środku 🙂 To jest mój przeciwnik, a nie coś co już mnie zaatakowało i nie mam ucieczki. Wręcz przeciwnie.

jak pokonac zle emocje

Na początku będzie to trochę nienaturalne: zacząć myśleć o sobie jak o słoniu :), jednak z czasem stanie się to nawykiem. Jeśli systematycznie, kiedy odczuwasz lęk będziesz wyobrażał sobie siebie jako słonia, który broni się przed lwem – symbolika tego, co próbuje Cię omotać, obiecuję Ci, że w końcu nie będzie się przed czym się bronić. To może być stres związany z pracą, studiami, ważnym spotkaniem, relacją, mamą czy tatą. Nieważne jaka zła emocja, ta wizualizacja sawanny naprawdę działa 🙂 <3

Jeśli odczuwasz lęk to znaczy, że ktoś usilnie próbuje Cię odwieść od czegoś dobrego. Nie daj się i odrzuć to poczucie. Nie przyjmij tego, tylko pozostaw poza sobą 🙂 Lęk to lew, który próbuje się do Ciebie dobrać, ale zorganizuj się tak, by nie miał do Ciebie i Twojego stada dostępu.

ODRZUĆ GO I POWIEDZ NA GŁOS:

„Nie boje się Ciebie. Jesteś czymś, co nie należy do mnie i nigdy nie będzie.”

 

Na koniec kocham, tulę i całuję <3 Mam nadzieję, że pomysł/wizualizacja z sawanną okaże się dla Ciebie przydatna i uchroni Ciebie – jak mnie niejednokrotnie 🙂

W razie pytań jestem do Twojej dyspozycji. Proszę napisz do mnie na organmyslenia@gmail.comjeśli masz jakieś wątpliwości odnośnie moich treści lub jeśli masz ochotę na darmową rozmowę na Skype to również z wielką przyjemnością stawię się dla Ciebie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *