NOWOŚĆ Główny bohater mojego życia


Dusza, Felietony DUSZA / wtorek, Lipiec 9th, 2019

Dla mnie to ja jestem głównym bohaterem mojej historii. To wokół mnie świat się kręci. Wszystkie zdarzenia, ludzie, sklepy i samochody. To wszystko znajduje się wokół mnie, a nie odwrotnie. Ja nie krążę wokół świata, to świat krąży wokół mnie. Ja jestem głównym bohaterem tej historii, głównym bohaterem mojego świata. To jestem ja i taki jest każdy z nas. Każdy obserwuje wszystko ze swoje perspektywy, ze swojego punktu widzenia. Patrząc na ten sam przedmiot widzimy zupełnie co innego, wypowiadając te same słowa mamy co innego myśli. Bo Ty jesteś bohaterem swojej historii, a ja swojej. To świat kręci się wokół mnie, a nie ja wokół świata. To jest to co definiuje moją odrębność. Ja piszę swoją historię, gdzie jestem główną bohaterką. Świat jest wokół mnie, a nie ja wokół świata. To ja zapisuję kolejne rozdziały swojego życia licząc, że coś dla kogoś znaczą. Dla mnie znaczą wiele, bo przecież to moja historia, w której mogę wiele zyskać, ale i stracić. Czuję, że każdy ma swoją historię do opowiedzenia, myśli do wyrażenia i uczucia do przekazania. Jakby spytać każdego z osobna, to usłyszelibyśmy różne opowieści, z których każda ma swojego głównego bohatera. A więc gdzie jest czyjaś racja? Każdy ma swoją, a jednak walczymy. Czy ktoś, kto znajduje się w innej historii, może zrozumieć mojego głównego bohatera? Tak może, ale nie od razu. Trzeba czytać moje scenariusze, słuchać moich słów i patrzeć oczami zwróconymi na mnie, a nie ku górze. Jestem tuż przed Tobą, ale czy Ty naprawdę chcesz poznać mojego głównego bohatera, czy chcesz zatrzymać się na swojej wizji mojego głównego bohatera? Też tak można, wiem, ale takie coś mi się nie podoba. Mój główny bohater chce czuć się poznany. Autentycznie. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo takiego samego chcę widzieć Ciebie – Twojego głównego bohatera życia. Tylko co na to nasi bohaterowie? Czy oni sobie tego życzą? Takiego obnażenia i prawdy? Można spróbować, dać im szanse bliższego poznania się, ale pod jednym warunkiem. Ty nie próbujesz przekonywać mojego głównego bohatera do swoich racji, a ja Twojego do moich. Szanuje siebie takimi jakimi jesteśmy, bierzemy wszystko w pakiecie i tak dalej. Żyli długo i szczęśliwie? No nie wiem, wszystko zależy od charakterystyk głównych bohaterów i tego, czy będą wchodzić sobie w drogę. Trudno jest uszanować odrębność drugiego, którego chce się wręcz posiąść na własność. Trudniej jest uszanować, łatwiej zafascynować innością. Skupmy się na tej inności głównych bohaterów. Oni ewidentnie maja pragnienie, aby razem współgrać i poznać się bliżej. Myślę, że możemy im to umożliwić pod tym jednym warunkiem. Pilnować by się nie pozabijali i na siłę nie zmieniali. Nie chcielibyśmy przecież, aby przekroczyli granicę i stracili swoją odrębność. Będzie to miało katastrofalne skutki w ich życiu. Nie możemy na to pozwolić. Jesteśmy odpowiedzialni za nich i ich odrębność, za wyznaczanie zdrowych granic poznawania się i zacieśniania więzi. Oni mogliby się zachłysnąć sobą nawzajem i główni bohaterowie swojego życia staliby się rolami drugoplanowymi, a nie ma nic gorszego niż w swoim własnym życiu nie grać pierwszoplanowej roli. Brzmi strasznie i takie właśnie jest. Nawet najpiękniejszy główny bohater nie może zająć pierwszego miejsca w Twoim filmie. To jest tylko i wyłącznie Twój film, do którego Ty przyjmujesz gości: oglądają lub biorą w nim czynny udział, ale to zawsze są role drugoplanowe. Jeśli ktoś uporczywie chce wejść na Twoja główną rolę to pokaż mu, że Ty tu rządzisz i albo to zaakceptuje albo nie. To Twój film i to Ty jesteś głównym reżyserem. Myślisz, że film będzie z happy endem jeśli w swoim filmie będziesz odgrywał inną rolę niż została Ci przypisana? Przecież nie chcemy tutaj pisać dramatów, a komedie, ewentualnie romantyczne. To jest dla nas najważniejsze – to poczucie, że w moim filmie to ja jestem główną postacią.

 

m.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *