Jak dostrzec w drugim człowieku dobro?


Dusza, Felietony DUSZA / niedziela, Wrzesień 9th, 2018

Jak dostrzec w kimś dobro i miłość skoro na pierwszy rzut oka taki nie jest? Jak zobaczyć w kimś wewnętrzną radość skoro jest smutny? Jak zobaczyć dobro w jego oczach skoro przepełnione są goryczą? Jak przytulić kogoś kto Cię odpycha? Jak ujrzeć wewnętrzny uśmiech kiedy na twarzy złość?

Właśnie to jest klucz do sekretu świata. Mimo przeciwności i tego co widzi się oczami, spróbować spojrzeć głębiej. Spróbować otworzyć swoje serce i patrzeć nim. Zamknąć na chwilę swoje oczy i pogrążyć się w wyobraźni. Spojrzeć na świat, jak na magiczną bryłę, w której możesz otrzymać wszystko czego potrzebujesz.

W każdym człowieku skrywa się miłość i dobra energia. Niektórzy mają ją bardziej widoczną, inni mniej. Niektórzy są na tyle odważni, nie bojąc się reakcji świata i ludzi, że widać u nich to gołym okiem. Nie boją się zranienia, nie boją się prawdziwych emocji, dlatego nimi epatują. W nich dostrzegamy wolność, pokorę, miłość i radość. Wszystko w tym samym momencie. W ramach uproszczenia tego co chce Wam od siebie przekazać istnieje też druga grupa (choć szczerze jestem zdania, że ludzi nie można skategoryzować na dwie grupy. Jesteśmy za wyjątkowi) i według mnie bardziej liczna. To grupa ludzi, którzy swoje najgłębsze emocje skrywają gdzieś głęboko, zakładając na siebie różne maski. Maski te zazwyczaj są tymi nielubianym zachowaniami. Na przykład, złośliwość, opryskliwość, brak pokory, kłótliwość, itp. Pod spodem jest o wiele wiele więcej.

Widzisz i słyszysz krzyk, ale to nie o niego chodzi. Tu skrywa się coś znacznie głębszego. Dlaczego pojawił się krzyk? Dlaczego pojawił się zawód? Przecież tak naprawdę nie jesteś zły/a, bo źle odłożyłam/em ręcznik, czy nie tak Ci odpowiedziałam na Twoje pytanie. Przyczyną krzyku i smutku jest zawsze brak miłości. Najpierw do siebie, a później do świata.

Jeśli widzimy osobę złośliwą, zaplątaną, czy zagubioną, widzimy osobę, której szczególnie brak jest miłości. Jakby każdy osoba na świecie, albo chociaż połowa z nas kochała siebie całym sercem, potrafilibyśmy trzymać swe emocje na wodzy i do tego pomagać innym. Wszystko zaczyna się od nas samych. Jeśli nie potrafimy zapanować nad stresem, nad złością, krzykiem to znaczy, że nie kochamy SIEBIE.

Brak miłości w sobie oznacza brak miłości do świata.

Wtedy trudno jest odpowiadać drugiemu człowiekowi z miłością i szacunkiem. Wydaje Ci się, że jesteś zły na kogoś? Na pewno? A może w głębi duszy jesteś zły sam na siebie? Kochaj, przytulaj i wybaczaj. Zacznij od siebie i od znalezienia źródła wszystkiego w sobie, całej tej miłości.

Wyobraź sobie, że czujesz się wyśmienicie. Nie opuszcza Cię dobry humor, czujesz się wręcz magicznie, jakbyś latał nad ziemią. Kochasz siebie całym sercem. Masz mnóstwo energii, która Cie rozpiera, więc wszędzie Cię pełno. Podejmujesz mnóstwo inicjatyw, jesteś kreatywny/a. Przez to, że czujesz się tak dobrze sam ze sobą, masz ochotę dzielić się tym z drugim człowiekiem. Nie chcesz zatrzymywać tego dla siebie, bo jesteś aż w takim dobry humorze, że trudno to opisać. Wszystko czego się podejmujesz przychodzi Ci z łatwością. Nie siłujesz się z nikim ani niczym, tylko działasz naturalnie i robisz to na co masz ochotę. Rozczulają Cię zwierzęta i cały świat. Jesteś wrażliwy i kochający. Masz ochotę pomagać.

Kiedy trwasz w takim stanie trzeba przyznać, że istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś w łatwy sposób potrafi Cię zdenerwować. Jeśli masz w sobie złość do kogoś lub na siebie, nawet najmniejsza rzecz, potrafi wyprowadzić Cię z równowagi. Dlatego tak ważne jest, aby przepraszać i kochać siebie. Zawsze pytać siebie co jest nie tak? Jak mogę sobie pomóc kiedy jestem zdenerwowany? Dlaczego jestem zdenerwowany? Można powtarzać do znudzenia, że 5 minut dziennie na przebywanie samym z sobą zupełnie wystarczy, aby rozwiązać sporo problemów. Zawsze pytamy kogoś o poradę bądź szukamy odpowiedzi w internecie, gdy tymczasem jedyna i najprawdziwsza prawda jest w nas 🙂 Spacer, kawa bez telefonu, słuchanie muzyki bez rozproszeń lub medytacja… cokolwiek by tylko usłyszeć co mam sobie do powiedzenia.

W każdym człowieku skrywa się dobro i miłość tylko nie potrafimy sobie z tym poradzić. Krzyczymy, bo boimy się braku akceptacji i odrzucenia. Krzyczymy, bo boimy się zranienia, a nie dlatego, że jesteśmy źli. Więcej akceptacji dla siebie nawzajem. Każdy człowiek jest dobry, czasami trzeba się bardziej postarać, aby to dostrzec. Kiedy ktoś krzyczy, pomyśl: „to krzyczy małe dzieciątko nie potrafiące odnaleźć się w tym świecie”… jest zranione tak samo jak ja. Im prędzej któreś z nas przestanie krzyczeć tym lepiej.

Jak dostrzec w drugim dobro? Najpierw zobacz je w sobie, później spójrz na niego. W Tobie jest jedno wyjątkowe życie, które domaga się Twojej uwagi. Ukochaj swoje życie, bądź dla siebie dobry, nie katuj się negatywnymi myślami i wątpliwościami. Zauważ swoje zalety, zauważ co zrobiłeś dobrego dla kogoś, zobacz w sobie DOBRO, a później „oglądaj się” za innymi 🙂 Zawsze w każdej regule i teorii świata, od najdawniejszych lat tak właśnie uczono, więc ja tutaj nic nie wymyślam. Wszystko zaczyna się od nas samych, a później idzie w świat.

Jak dostrzec w drugim dobro?

Najpierw spróbuj je dostrzec w sobie.

<3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *