Kiedy wylewa się z Ciebie złość


Dusza, Felietony DUSZA / wtorek, Październik 16th, 2018

Każdy ma takie chwile w swoim życiu, kiedy ma wrażenie, że za chwilę wybuchnie i rozniesie w pył cały wszechświat. Co wtedy zrobić, aby jednak nie zniszczyć tego co bliskie? Aby nie dać się złym emocjom, może nawet odpuścić i poczuć się lepiej.

Chyba nawet największe oazy spokoju mają taki moment. Każdy pod wpływem czego innego potrafi wyjść z siebie i stracić nad sobą kontrolę. No właśnie i tu powoli pojawia się pierwszy sposób, który pozwala się uspokoić. Zawsze powtarzam sobie i moim bliskim, że KAŻDY CZŁOWIEK JEST INNY, a podstawą do jakiejkolwiek kooperacji jest akceptacji wad i zalet drugiego człowieka. Dla jednego to co ty uważasz za wadę będzie zaletą i na odwrót. Ludzie nauczyli się patrzeć na innych ludzi, tym samym krok po kroku zatracając siebie. Kiedy denerwuje mnie jakaś cecha charakteru w osobie, z którą spędzam czas, przychodzi czas na …

 

AKCEPTACJA.

Bez tego się nie obejdzie jeśli chcemy stworzyć fajną relację. Akceptacja tego co różne, co odmienne. W zamian za ocenianie, włączyć tryb obserwacji. Można się czegoś nauczyć, a może zauważyć, że taka czy inna cecha charakteru mi nie odpowiada i taki nie chcę być. Zaakceptować drugiego człowieka takim jakim jest.

 

MIŁOŚĆ.

Wszystko robić z miłością do siebie i do świata zewnętrznego. Pisałam o tym tutaj. Nie „krzyczeć” na siebie, jeśli popełniło się błąd, nie karać siebie i nie być na siebie złym. Każdy popełnia błędy, zarówno Ty, jak i ludzie wokół Ciebie.

 

OTWARTOŚĆ.

Zawsze warto nauczyć się czegoś nowego. Nawet jeśli przed Tobą stoi osoba, która z pozoru wydaje Ci się głupkowata, mało dojrzała i nie wiadomo co jeszcze, to ona może być drogowskazem na drodze Twojego życia. ZAWSZE warto być otwartym na drugiego człowieka. Nie ma przypadkowych spotkań, bo nic nie dzieje się bez przyczyny w życiu każdego z nas.

Czytaj także: „Dlaczego warto być otwartym na świat?”

DYSTANS.

Podchodzenie do wszystkiego z dużym dystansem to jedna z najważniejszych umiejętności XXI w. Nie przejmowanie się i nie szukanie problemów tam gdzie ich nie ma. Umiejętność bagatelizacji wszystkiego złego co przytrafia się w życiu jest jak na wagę złota. Nie wyolbrzymianie sytuacji i nie krążenie wokół nich nieustannie. Dystans i odpuszczenie.

 

ŚMIECH.

To mój ulubiony punkt. Szczery śmiech jest zawsze lekarstwem na wszystko. Potrafi rozbroić największą bombę i nie dać się omamić. Potrafi obudzić wszystkie cztery punkty po wyżej: akceptację, miłość, otwartość i dystans. Śmiech to dla mnie dobry punkt wyjścia. Od tego zawsze dobrze zacząć. Uśmiech, radość, żart. Zadzwonić do kogoś, pośmiać się, obejrzeć komedię, przeczytać coś śmiesznego. Zrobić cokolwiek co wywoła szczery śmiech lub po prostu się uśmiechnąć.

 

To koniec krótkich 5 lekcji o tym, jak można wyładować swoją złość. To, czego nigdy nie warto robić i nie można to wyładowywać swoich złych emocji na drugiego człowieka. Nie ważne czy zawinił czy nie. Jakiekolwiek złe emocje, nie ważne z jakiego powodu pojawiły się w Twoim ciele, działają destrukcyjnie na Ciebie. Nie krzywdź drugiego człowieka, nie oceniaj go, nie krzycz na niego. Cokolwiek się nie dzieje UŚMIECHNIJ SIĘ I IDŹ DO PRZODU. Zapomnij o złości i o tym co przytrafiło się złego. Nie skupiaj się na tym i nie wałkuj tego w swojej głowie, bo sam robisz sobie krzywdę.

Zarówno mi, jak i Wam bardzo kibicuje w takim podejściu do życia. Jak narazie staram się postępować w ten sposób i wiem, że z każdą kolejną sytuacją będzie coraz lepiej. Każda minuta mojego życia przybliża mnie do bycia lepszym człowiekiem, do bycia lepszą wersją siebie. Każda sekunda to szansa na przybliżanie się do swojej prawdziwej natury, do tego z czego powstaliśmy i kim tak naprawdę jesteśmy. A ja wierzę, a w zasadzie jestem o tym przekonana, że każdy bez wyjątku został stworzony z miłości. Prawdziwa natura człowieka to DOBRO i MIŁOŚĆ, po co więc skupiać się na w drugim człowieku na tym co złe?

Przecież to nie jest jego prawdziwa natura, a sztuczna „warstwa pyłu”. Im dłużej patrzysz na niego, tym bardziej wydaje Ci się on czarny. Im bliżej niego jesteś tym bardziej nie widzisz blasku wokół. Zrób jeden, dwa kroki w tył i zobacz tą jasność. Zrób kolejne kroki i kolejne, aż w końcu cały ciemny pył znika, a w zamian za to pojawia się blask, który bije od każdego człowieka. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *