NOWOŚĆ O pokorze


Dusza, Felietony DUSZA / czwartek, Marzec 28th, 2019

Na czym tak naprawdę polega pokora? Co to jest? Jak wygląda i zachowuje się człowiek pokorny? Po czym można go rozpoznać? Jak pokorę nabyć? W jakim celu? Czy to się opłaca?

Takie i inne pytania zadałam ostatnio sobie i paru moim znajomym. Podobnie jak z miłością, pokora dla każdego znaczy co innego. Pokorą są przeprosiny i przyznanie się do błędu. Pokora to powiedzenie sobie: „Jestem słaby i to jest ok.” Pokora to popełnianie błędów i przyznanie się do winy. To bycie fair samym ze sobą, to nabranie masy mięśniowej i siły fizycznej w stąpaniu mocno po ziemi. To bycie niesamowicie mocnym. Mimo słabości i błędów – nadal znasz swoją wartość. Co więcej, przy każdej takiej sytuacji nabierasz bardzo na wartości.

Pokora jest oznaką męskości. To duża odwaga w byciu sobą. To odwaga stąpania po PRAWDZIE.

Pokorny człowiek niekoniecznie musi być cichy i smutny. To ktoś pewien swojego wewnętrznego ja. Niemający potrzeby mówienia o czymś co już zostało wypowiedziane, aby poczuć się lepiej.

Pokora to dać innym błyszczeć, bo Ty już wystarczającą błyszczysz w środku.

Jesteś wewnętrznym światłem właśnie przez pokorę. Pokora uczy, oj uczy i to bardzo. Pokora to stanie przed samym sobą i przyznanie w głębi duszy: „Jestem człowiekiem, który popełnia błędy”. Nie zawsze trzeba przepraszać, nie zawsze należy się kajać, ale mieć w sobie margines błędu. Patrzenia na siebie z innej perspektywy niż moja własna. Spojrzenie na siebie OGÓLNIE, a nie z jednego punktu widzenia. To jest mocne. Mieć odwagę spojrzeć na siebie inaczej niż zazwyczaj. Pomyśleć – a gdzie popełniłem błąd? Może powinienem to jakoś wynagrodzić? Może przeprosić? Zadać sobie pytanie – co teraz powinnienem zrobić? Zacząć siebie obserwować 🙂

Trudno nam zobaczyć swoje błędy, bo BOIMY SIĘ swoich słabości. Boimy się niebycia kochanymi przez swoje negatywne cechy, no bo przecież trzeba być „jakimś”, aby ktoś Cię zauważył, przytulił i uznał za wartościowego. Nie budując wartości wewnątrz siebie, budujemy ją na zewnątrz ze światem zewnętrznym i wydaje mi się, że w taki sposób rośnie nasze ego. Pokora wydaje mi się być jedną z największych SIŁ CZŁOWIEKA NA ZIEMI. Potrafi zburzyć wiele murów, odblokować złe emocje i poluzować atmosferę. Pokora może być nawet pociągająca… kryje w sobie wiele dobrego. Jest tajemnicza.

Jak dobrze jest zauważyć SWÓJ BŁĄD, jak dobrze jest spojrzeć na siebie inaczej, spojrzeć z pokorą. Jak dobrze jest mieć świadomość, że ocenia się drugiego człowieka i chcieć przestać. Jak dobrze jest podejść i powiedzieć „przepraszam, że Cię skrzywdziłem”. Jak dobrze jest wiedzieć, że coś się zrobiło źle, a jak niedobrze jest nie wiedzieć. Można funkcjonować przez całe życie nie zdając sobie sprawy ze swoich „błędów”. Można, ale nie trzeba. Nikt nie jest idealny. Każdy ma wady i zalety. Każdy ma słabości i lęki. Niektórzy plotkują, inni kłamią, a jeszcze inni za często krzyczą. Ktoś jest uzależniony, a ktoś wrażliwy. Inny ma zaburzenia lub depresje. Ktoś nie radzi sobie z gniewem, a ktoś nie umie przepraszać…. Ale każdy z nas ma zdolność do tego by być pokornym i nauczyć się być po prostu okey.

Amen.

o pokorze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *