Plan na życie


Felietony UMYSŁ, Umysł / wtorek, Październik 23rd, 2018

W natłoku przeróżnych spraw zaczęłam się zastanawiać jaki w sumie ja mam plan na życie. Okej, mogę robić kilka rzeczy, które przyniosą mi dochód, które pozwolą mi być niezależną, ale w zasadzie co tym wszystkim pragnę osiągnąć, gdzie zmierzam i po co.

Nie chcę obudzić się z ręką w nocniku za kilka lat i stwierdzić, że podjęłam błędne decyzje gdzieś po drodze. Chcę świadomie kroczyć przez życie i z tego życia korzystać. Być szczęśliwą najczęściej jak się da i wykonywać takie czynności, które przynoszą mi radość. Nie naginać się każdego dnia, a korzystać ze wszystkiego wokół. Żyć z pasji i być w 100% sobą.

 

ZAWSZE POZOSTAĆ SOBĄ

To pierwsze co przychodzi mi do głowy kiedy pomyślę o swojej przyszłości. Nigdy nie chcę zboczyć ze swojej ścieżki. Chcę wykonywać taką pracę, która już zawsze pozwoli mi być sobą. Zaczynając od poranka i kończąc na wieczorze. Zawsze, ale to zawsze tego pilnować, aby nigdy nie opuścić siebie. Nie ważne co będzie się działo, ja zawsze chcę być ze sobą szczera. Jeśli ja nie będę to nie mogę tego wymagać od innych, nawet najbliższych mi osób. Nigdy nie zapominać, że w całym zamieszaniu, nawet w związku, czy później w małżeństwie, rodzinie to ja jestem dla siebie najważniejsza. Kiedy najpierw zadbam o siebie – i nie jest to egoizm – to całemu światu i swoim bliskim odwdzięczę się z nawiązką:) Na tyle co siebie poznałam wiem, że jest to dla mnie kluczowe.

 

DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA

Tak. I bez względu na to co się dzieje wokół wybierać takie rozwiązanie, które pozwoli mi być bardziej szczęśliwą. Każdy kolejny dzień udowadnia mi jak ważne jest bycie szczęśliwym, dążenie do radości i spełnianie siebie. Swego rodzaju hedonizm, ale tak właśnie uważam. Kiedy będę podejmować się nowych działań wiem, że najlepiej będzie dla mnie jeśli najpierw pobędę sama ze sobą i sprawdzę, czy to działanie zawodowe czy prywatne przyniesie mi szczęście. Czy to, czego chcę się podjąć jest dla mnie najważniejsze, czy raczej dla otoczenia. Czy robię to dla siebie czy aby kogoś zaspokoić?

 

SKUPIAĆ SIĘ NA TYM CO DOBRE

Myślę o tym, że brakuje miłości w związku? O tym, że nie mam pieniędzy? O tym, czego nie mam, a chciałabym mieć? O niespełnionych marzeniach? STOP. Nigdy nie chcę myśleć w kategorii „czego nie mam”. W zamian za to myśleć o tym „co posiadam i co jeszcze mogę zyskać” 🙂 Już wiem, że myśląc o tym, czego mi brakuje lub nad tym co mnie denerwuje, jeszcze bardziej przyciągam to do siebie. Dobro przyciąga dobro, uśmiech przyciąga uśmiech, itd. Więc skupiając się na tym co mam, na prawdziwych i pięknych chwilach w moim życiu nie popadam nigdy w zwątpienie i smutek.

 

SKUPIAĆ SIĘ NA SOBIE

Zawsze próbować skupiać się na raczej na sobie. Nie myśleć i nie mówić o tym, kto i jak żyje, jakim jest człowiekiem i jak postępuje. To jest dla mnie nieistotne póki ktoś mnie nie krzywdzi. Wtedy dziękuję i odchodzę. Cały czas myślę o sobie o tym co JA mam robić i jak postępować, by być jak najlepszym człowiekiem. Ocena drugiego budzi we mnie zamęt, a zamętu nie chcę sobie fundować 🙂

Czytaj także: „Nie chcę oceniać innych”

SPOKÓJ DUCHA

To chyba kluczowe. Powyższe cztery punkty składają się na mój spokój ducha. Kocham swoje ciało i duszę, którą jestem, że naprawdę nie chcę jej krzywdzić. Jedyne czego pragnę to, aby była bezpieczna i zadowolona. Nie chcę jej stresować ani sprawiać, by się denerwowała. Chcę dostarczać jej poczucia spokoju. Dawać tego ile się da i minimalizować wszelkie zagrożenia. Kiedy żyję w pośpiechu, kiedy się czymś denerwuję to wtedy wiem, że nie jestem szczęśliwa. Nie służy mi to dobrze, ponieważ nie jestem spokojna w środku. Zupełnie zbędny jest dla mnie stres i ostatnie czego chcę, to otaczać się złą, nerwową energią.

Czytaj także: „Szczere relacje”

Wszystko to składa się dla mnie na tak upragnione przez wszystkich szczęśliwe życie. Wiąże się to z poczuciem bezpieczeństwa, poczuciem przynależności, spokojem psychicznym i fizycznym. Podsumowując w jednym zdaniu, zawsze starać się być jak najlepszym człowiekiem, a za tym kryje się bardzo wiele i jeszcze więcej 🙂

M.

mój plan na życie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *