Światu potrzebny jest uśmiech


Dusza, Felietony DUSZA / niedziela, Sierpień 26th, 2018

Zdecydowanie tak! 🙂 Potrzebujemy dobroci, uśmiechu i radości. Potrzebujemy więcej mówić proszę i dziękuję. Potrzebujemy przytulać się, całować i dotykać. My nie musimy tego robić, taka jest nasza natura. Każdy pragnie ciepła i szuka akceptacji. Mamy naturalną potrzebę bycia kochanym.

Zdecydowanie pragniemy więcej czułości i luzu, który pozwoli nam być sobą gdziekolwiek się nie ruszymy. Tak bardzo szkoda mi duszyczek na tym świecie, które błądzą nieświadome swego smutku. Można osiągnąć wiele, można uśmiechać się do siebie nawzajem i wiedzieć dokąd się zmierza. Bądźmy ambasadorami uśmiechu tu i teraz. Pokonajmy to co dzieje się na zewnątrz świata i wejdźmy w sam środek osobiście dokonując zmian. Miejsce pracy, rodzina, znajomi. Nie ma znaczenia gdzie. Liczą się chęci dokonania zmian, a te mamy i to spore. Od czego więc zacząć? Od zmiany nastawienia! Aby później przejść już płynnie i naturalnie do konkretnego działania, czyli szczerego uśmiechu.

UŚMIECH – jedno z niewielu dóbr, które ma każdy z nas zawsze przy sobie

Ja wiem, że wielu z Was zapewne myśli, że to ściema, ale przykro mi ja tego nie kupuję. Ja nie wierzę, że Ty masz uśmiech – ja to po prostu wiem. Tak samo jest z miłością. Zakryta pod wieloma warstwami, zdarzeniami z przeszłości, gdzieś tam pod gniewem i lękiem – jest Twoja miłość do siebie i świata. Uśmiech tez się tak skrywa. Wystarczy troszkę pokopać i vuala. Uśmiech jest jak malowany. Szczery, piękny i zawsze w zanadrzu, kiedy go potrzeba,

Wiecie czego ostatnio się nauczyłam? W nerwowych sytuacjach uśmiechać się i rozluźniać atrmosferę wokół mnie. Po prostu czasami nie warto się denerwować i tracić czasu na złości czy złośliwości. Sztuką jest odpuszczać, a uśmiech w tym pomaga. Nie wiesz kiedy, nie wiesz jak, ale nagle pojawia się, kiedy go potrzebujesz.

Jak tylko „ustawisz” w swojej głowie smile mode i pozwolisz sobie na uśmiech wtedy kiedy on będzie Ci potrzebny, nie zauważysz kiedy stanie się Twoją codziennością. Będziesz szczery i uśmiechnięty. Będziesz sobą, bo dasz sobie na to przyzwolenie. Tylko oto chodzi.

My sami największymi wrogami

Aż trudno w to uwierzyć, ale coraz bardziej się z tym zgadzam. Czasami to nie otoczenie chce nas skrzywdzić, a my sami. Doszukujemy się zła tam gdzie go nie ma. Doszukujemy się kłamstwa oraz lęku, gdzie nie mamy pewności, że tam powinniśmy szukać. Zwolnij. Czy Ty na pewno chcesz tak żyć? Chyba nie.

Ja wiem, że często ludzie ranią, że chłopak/ dziewczyna/ mama/ tata/ przyjaciel zawiedli, ale spokojnie MASZ SIEBIE W ZANADRZU. Ty zawsze jesteś sobie przyjacielem. Przeszłość minęłam i już nie wróci. To Ty przywołujesz ją do życia i wciąż pozwalasz jej istnieć w swojej codzienności. Ja myślę, że już czas odpuścić i szczerze uśmiechnąć się. Światu naprawdę potrzebny jest Twój uśmiech, aby ponownie wszystko ruszyło na przód. Nie blokuj się w tym. Pozwól sobie na prawdziwe emocje z głębi serca i nie bój się zranienia czy ocen świata. Uśmiechnij się.

Sztuczne ciśnienie – czy to nie jakaś plaga?

Mam wrażenie, że to ostatnio bardzo popularne. Ciśnienie, by zrobić to czy tamto, pojechać tam, zacząć ćwiczyć, zdać jakiś certyfikat, pojechać na wakacje, wstać wcześnie rano, działać, działać i jeszcze raz działać. To wszystko jest bardzo spoko i sama lubię jak coś się dzieje, jednak bez takiego ciśnienia, z którym do niedawna miałam do czynienia. Lepiej jest uśmiechnąć się i bez względu na wszystko dla swojego dobra odpuścić. Nie całkowicie, ale choć troszkę. Chyba, że sprawa jest na tyle zaawansowana, że lepiej odpuścić całkowicie, aby nabrać dystansu. Jeden krok w tył, aby zrobić dwa do przodu? W tym wypadku jest strzałem w dziesiątkę! Można w wielkim stylu powrócić na ring jako nowo narodzony i działać bardziej efektywnie ze zdrowym rozsądkiem. Lepiej dla siebie i swego otoczenia.

Jak wywołać uśmiech?

  1. Po prostu ŚMIAĆ SIĘ. Śmiech to zdrowie wszędzie, o każdej porze dnia i nocy! Na początku może nie być jednym z najszczerszych, ale w trakcie śmiania się zaczynamy już zmieniać swoje wibracje na bardziej pozytywne. Otwieramy się i śmiejemy coraz bardziej! To działa
  2. Oglądać komedie. Wybór zawsze pada między thiller, sensacja, dramat, horror czy komedia? Wybierz coś dla siebie co wywoła uśmiech, a nie nakłoni do kolejnych rozważań o życiu czy jego monotonii. Nie daj się wywieść w pole. Taka prosta decyzja, a może mieć wpływ na Twoje kolejne dni.
  3. Więcej WYGŁUPIANA SIĘ. Tam gdzie możesz rób dziwne śmieszne rzeczy. Niech świat wie, że jesteś szczęśliwy i w dobrym humorze. Nie wstydź się, wygłupiaj się jak dziecko. Chociaż raz na jakiś czas pozwól sobie na odrobinę szaleństwa, która pozwoli Ci odbić się od złego humorku. Może ktoś inny uśmiechnie się dzięki Tobie?
  4. ODPUSZCZAJ – nie bądź drobiazgowy. W pracy, związku, w rodzinie? Odpuść i uśmiechnij się. Dla swojego dobra.
  5. OBRÓĆ to w ŻART.  To jest mistrzowskie posunięcie I myślę, że działa w większości sytuacji. Kłótnia z partnerem? Z mamą, tatą? Najpierw obróć to w żart w swoim umyśle, rozluźnij się, uśmiechnij do siebie i zacznij działać. Czemu nie. Zrób coś śmiesznego, powiedz żart, cokolwiek, ale w taki sposób, by nie urazić oczywiście swego rozmówcę 🙂

Dla mnie jedna z najważniejszych lekcji ostatniego miesiąca brzmi: wrzuć na luz i uśmiechnij się. Tego z całego serca <3 życzę sobie oraz całemu światu. Szczerego uśmiechu nam wszystkim.

 

ŚWIATU POTRZEBNY JEST UŚMIECH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *