Pozwólcie mi żyć!


Dusza, Felietony DUSZA / piątek, Czerwiec 7th, 2019

„Kiedyś byłaś imprezowiczką”, „Kiedyś chodziłaś do kościoła 4 razy w tygodniu”, „Kiedyś zataczałaś się na imprezie”, a jeszcze ktoś inny „Co się z Tobą dzieje?”, „Kiedyś byłaś ambitna”, „Kiedyś byłaś inna, lepsza, bardziej wesoła”, „Kiedyś byłaś bardziej poukładana”… co się z Tobą Margarita stało?

LUDZIE ŚWIĘTY…. Mimo, że tekst napisałam kiedyś pod wpływem sporych emocji i obecnie nie mam ich w sobie, postanowiłam go opublikować, bo może komuś się przyda. A więc do rzeczy… 🙂

1. ZAAKCEPTUJCIE TO, ŻE KAŻDY CZŁOWIEK SIĘ ZMIENIA

Zmieniają się jego poglądy, uprzedzenia, wartości, sposób w jaki chce spędzić dzień. Kiedyś biegałam, spróbowałam, super fajnie było, ale już nie biegam… jestem jaka jestem. Zafiksowana na czymś lub nie. Ale to nie oznacza, że jestem dziwna, nijaka czy jaka tam Ci wydaje. Każdy mnie ocenia przez pryzmat tego jaką mnie poznał i pod to wszyscy mi dyktują jakieś warunki czy ramy zachowań, czyli jak według nich powinnam, bądź nie, się zachowywać… TO JAKIEŚ CHORE JEST. Zajmij się człowieku sobą i daj mi się zmieniać na różne super dla mnie sposoby. Dla Ciebie kiepska zmiana dla mnie niekoniecznie. Luuuudzie święty.., przysięgam, że jak jeszcze raz od kogoś usłyszę, że się zmieniłam to wystrzelę w kosmos. Kuuu*** ile można tego słuchać. ZAJMIJCIE SIĘ ZOBĄ LUDZIE I WSZYSTKO WTEDY BĘDZIE GIT.

2. NIE BĘDĘ WAS ZASPOKAJAĆ

Ja nie mam zamiaru zaspokajać WASZYCH (piszę do ogółu osób, którzy za bardzo wtrącają się i oceniają życie innych) OBRAZÓW MOJEJ OSOBOWOŚCI. Jak nie pasuje Wam moja obecna osobowość lub „zmiana” to wtedy słyszę: „Zmieniłaś się… trudno z Tobą teraz rozmawiać”. A nie przyszło Wam do głowy, że TO WAM ZE MNĄ TRUDNO ROZMAWIAĆ, bo wciąż macie obraz tego jaką byłam kiedyś osobą: dla jednych grzeczną, dla drugich niegrzeczną, dla innych szaloną, a jeszcze dla kogoś katoliczką… maaaatkoooo…. DAJCIE MI SPOKÓJ ZE SWOIMI OBRAZAMI MOJEJ OSOBY I POZWÓLCIE MI SOBIE UKŁADAĆ WSZYSTKO TAK JAK MI SIĘ PODOBA, BO JAK NIE TO ZWARIUJE DO POTĘGI przez te Wasze oczekiwania i wąty w stosunku do mnie. Dajcie mi spokój i spójrzcie na mnie jaką jestem w tej obecnej chwili, a nie za jakiś czas będę, czy byłam rok czy dwa lata temu.

3. OCENA INNYCH JEST GŁUPIA I NIE MA SENSU SIĘ NIĄ PRZEJMOWAĆ

A już w ogóle najbardziej śmieszą mnie osoby, które NIE MAJĄ ZE MNĄ STAŁEGO KONTAKTU i uważają, że wszystko o mnie wiedzą, bo czytają mojego bloga… MAATKOO…co za absurd. Na tym świecie zna mnie może max. 5 osób i to też bym się zastanowiła nad ich obrazami mojej osoby. Bo co to znaczy, że ktoś mnie zna? Każdy z nas widzi świat na swój sposób i broń boże nie mogę  odpowiadać za to jak ktoś mnie postrzega. Każdy ma jakieś oczekiwania, schematy rodzinne, wdrążone sposoby myślenia i postrzegania świata oraz różnych sytuacji.  Każdy, ale to dosłownie każdy na tym świecie widzi WSZYSTKO INACZEJ, dlaczego więc mam się przejmować tym, co ktoś o mnie myśli czy mówi? Każde pojedyncze zachowanie można zinterpretować na milion różnych sposobów w zależności od punktu widzenia i sytuacji, w której człowiek się znajduje.

Podsumowując, Wasze obraz to Wasz PROBLEM, A NIE MÓJ. To wasze schematy, a nie moje. Ja nie chce nikogo krzywdzić, ale no… dajcie każdemu człowiekowi żyć tak jak mu się podoba. I tyle… niech każdy skupi się na sobie i nie wchodzi z butami w czyjeś życie. Ja sama muszę przestać to robić i zająć się tak naprawdę sobą, a nie próbować coś gdzieś kogoś, a nóż mi się uda zmienić. NIE MA SZANS. I niech każdy sobie robi tak jak mu się żywnie podoba. Jak ktoś ogranicza moją wolność wypowiadania się i ingeruje we mnie oraz moje podejście do życia… JAKIM PRAWEM JAKIM PRAWEM JAKIM PRAWEM JAKIM PRAWEM JAKIM PRAWEM…WTF WTF WTF WTF WTF WTF WTF WTF WTF WTF….

Dajcie mi żyć, dajcie mi żyć po swojemu…

wolnosc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *