Przesłanie Oprah Winfrey


Dusza, Osoby / niedziela, Marzec 11th, 2018

Cześć Kochaneczki,

od ponad dwóch lat – kiedy to rozpoczęłam swoją przygodę z (nazwijmy to) „duchowością” – spotykałam wiele inspirujących mnie osób. Z różnych środowisk, religii oraz przekonań. Wiele nagrań na youtubie, konferencji w internecie, artykułów i książek. Bardzo bym chciała przekazywać Wam te materiały, które mnie szczególnie poruszyły. Chciałabym, aby ten B(l)OG miał szeroki wachlarz treści: nie tylko moje felietony, nie tylko o duszy i nie tylko o umyśle, ale również ciekawe przepisy kulinarne, wywiady, czy naukowe dokumenty, które mogłyby Wam pomóc.

Niech to będzie strona, która pozwoli Wam znaleźć zawsze jakąś cząstkę siebie w obojętnie jakiej sferze <3 Dziś chciałabym się z Wami podzielić inspirującą przemową Oprah Winfrey. Myślę, że warto wziąć sobie to do serca i posłuchać choć troszkę tego co Oprah chciała przekazać światu. Wstawiam link do filmiku po angielsku i tłumaczenie poniżej po polsku 🙂 Niech Wam służy Kochani… dla mnie to było coś bardzo inspirującego.

„W świecie tym istnieje wiele rzeczy, które są poza naszą kontrolą.
To co można kontrolować, to nasze reakcje na to co się w życiu dzieje.

Teraz wiem, że stajemy się dokładnie tym w co wierzymy.
A więc jeśli wierzę, że mogę wszystko, ponieważ zostałam wypełniona mocą z góry, daną mi z łaski Boga,
wkraczam w ten świat rozumiejąc, że nie ważne jakim problemom stawiam czoła, mam wciąż Boga, na którym mogę polegać.

W czasie mojego dorastania i dojrzewania mój odbiór i zrozumienie tego, co oznacza „Bóg”, wzrastało razem ze mną.
Poszerzyłam moje pole widzenia tego, co oznacza bycie obywatelem Świata,
co oznacza być częścią energii, która jest wszechmocna, wszechwiedząca i wszechobecna we wszystkim.

Moja PEWNOŚĆ pochodzi stąd, że wiem, że jest coś większego niż ja sama,
że ja jestem tego częścią, i to jest także częścią mnie.
Nazywam to Bogiem, i nic bym nie zrobiła bez zrozumienia tego.

Myślę, że można doskonalić swoje życie poprzez rozumienie tego,
że współtworzę je wraz z najwyższym Stwórcą.

Brak zrozumienia tego sprawia, że jesteś w swoim ubogim, wątłym świecie, w którym zdana jesteś tylko na siebie.
A Ty tego nie możesz udźwignąć.
Nie możesz przetrwać w tym świecie na własną rękę, wierząc tylko w siebie.
Nie jesteś wystarczająco wielka by to zrobić.
Ja nie jestem wystarczająco wielka by to zrobić.
Nikt nie jest!

Musisz zrozumieć, że Twoja obecność tutaj na Ziemi jako Człowieka pochodzi od czegoś większego niż Ty.
To nie tylko Twoi rodzice, którzy chcieli mieć dziecko.
Fakt, że to jajko, zderzyło się właśnie z tym plemnikiem, w tym momencie i zostałaś stworzona, jej, jakie to niesamowite!
Pośród różnych możliwości, które musiały się wydarzyć w odpowiednim porządku, żebyś była tutaj TERAZ, co za niesamowity powód do celebrowania!

A więc kiedy poznajesz tajemnicę tego stworzenia, wszystkie okoliczności, które musiały się skonfigurować i zrekonfigurować,
wszystkie pytania, na które nie mamy odpowiedzi, musisz wiedzieć jedno:

Fakt, że ja tu JESTEM, MA ZNACZENIE. Fakt, że Ty tu JESTEŚ, MA ZNACZENIE.
To nie jest przypadek. Nikt z nas nie jest tu z przypadku.

Kiedy czynisz dobro – ludzie zauważą. Kiedy będziesz działać najlepiej jak umiesz – ludzie zauważą.
A więc gdziekolwiek jesteś zawsze dawaj z siebie najwięcej, a to sprawia, że wchodzisz na kolejny poziom.
W moim życiu nic nie jest wynikiem szczęścia. Nic…
Dużo łaski, dużo błogosławieństw, dużo boskiego porządku.

Nie wierzę w szczęście.
Szczęście dla mnie oznacza moment, w którym PRZYGOTOWANIE napotyka na MOŻLIWOŚĆ.
Nie ma czegoś takiego jak szczęście… bez Ciebie będącej przygotowaną, aby dać sobie radę w tym momencie z tą okazją.
A więc to co mogę powiedzieć od siebie:
To za pomocą moich rąk i tej wyższej siły byłam przygotowana na różne możliwości,
nie wiedząc nawet do czego jestem przygotowywana.
A prawdą dla mnie i dla każdej osoby jest to, że każdy moment, który przeżywasz,
jest przygotowaniem do odpowiedniego momentu, który nadejdzie.

Wielu ludzi nie zna swojego przeznaczenia…
a jeśli nie znasz swojego przeznaczenia, Twoim najpilniejszym celem jest odkryć co nim jest.
Bo w innym przypadku po prostu zgadujesz po co tu jesteś.
A więc moment, w którym możesz powiedzieć, czym jest to co powinnaś robić,
pozwoli Ci szybciej wejść w biznes, który Ci to umożliwi.

Wszechświat mówi do nas cały czas, najpierw szeptem.
Szept w Twoim zyciu jest odczuwany jako „Hmm, to dziwne” lub „Hmm, to nie ma sensu” lub „Hmm, czy to OK?”.
To naprawdę jest tak odczuwalne. To jest tego typu wsparcie.
Kiedy nie zwracasz uwagi na szepty, to on staje się głośniejszy, głośniejszy i głośniejszy.
Ja to nazywam jakbyś dostała pstryczka w głowę.
Nie zwracasz uwagi na to, więc jest to jak uderzenie cegłą w głowę.
Nie zwracasz uwagi na to, to zawala się cały mur.

W życiu chodzi o wzrost i zmianę.
Jeśli tego nie robisz, to uruchamia się Twój szept.
Pojawia się szept, który mówi Ci, że powinnaś robić coś innego.
Albo – ciekawe co świat ma mi do zaoferowania?
Każdy, kto udaje kogoś innego, niż jest, NIGDY nie osiągnie szczytu swojego osobistego potencjału.

Od długiego czasu wiem, że jestem osobą błogosławioną.
A jeśli ktoś dostaje dużo, to wymaga się od niego także dużo.
Nie możesz mieć tego wszystkiego i nie używać dla większego dobra.

Twoje intencje rządzą Twoim życiem i wpływają na efekty.

Za każdym razem kiedy coś się dzieje, mówię do swojego zespołu: to nie ma znaczenia.
Ponieważ to się dzieje w każdym sezonie, pojawia się ktoś nowy, 1, 2, 3 rozmowy…
Pojawiło się ponad 100 spotkań, od kiedy wystartowaliśmy.
Za każdym razem mówiłam sobie: „W porządku, potrzebujemy podwyższyć poprzeczkę.”
A nie robisz tego martwiąc się o tego gościa, w żadnej z sytuacji.
Ponieważ nie możesz kontrolować innej osoby, nie możesz kontrolować kogoś innego.
Możesz kontrolować tylko siebie. To jak w wyścigu.
Energia, którą zużywasz na to, żeby obejrzeć się za siebie i sprawdzić inną osobę, odbiera Tobie energię.
A jeśli oni są za blisko – przeraża Cię to.
A więc to mówię mojemu zespołowi:

„Nie marnujcie energii patrząc gdzie są inni lub co inni robią.”
Bo tu nie chodzi o nich, tu chodzi o to co Ty możesz zrobić.

A Ty potrzebujesz biec ten wyścig tak sprawnie jak tylko możesz,
dawać z siebie wszystko przez cały czas. Dla samego siebie.

To co wiem, to że musisz wziąć odpowiedzialność za przestrzeń, którą tutaj zajmujesz.
I rozumieć co oznacza trzecia zasada dynamiki:
„Dla każdej akcji istnieje równa i przeciwna reakcja.”
To jest moja religia. To fundamenty mojej religii.
I przez to rozumiem, że każda moja myśl, którą przerodzę w akcję, przyniesie odpowiednią reakcję.
A więc wszystko co daję światu wróci do mnie. To złota zasada.
To prawda, tak jak czynisz innym, oni czynić będą Tobie… nie, to już jest zrobione.

Jest pole i przepływ energii, które mocno odczuwam w moim życiu.
I znam wiele osób, które też tak mają. I albo płyniesz z nim, albo jesteś poza nim.
A jeśli w nim płyniesz, to wygląda to tak… właśnie tak, cały czas.
Przepływ ten odbywa się w odpowiednich porcjach, w zgodzie z Twoim centrum.
Gdzie mieszka Bóg, gdzie mieszka Energia Wszechświata, gdzie mieszka Twoja Boskość.
Jak daleko swojego centrum jesteś? Od swojej boskości? Od energii twojego źródła, z którego powstałaś?
Twoje życie wygląda w taki sam sposób, w jaki o nim myślisz, bez względu na to jak to określasz.
Kiedy potrafisz się z tym zjednoczyć, nikt nie jest w stanie Cię skrzywdzić.
Gary Zukav nazywa to autentyczną mocą.
W swojej książce „Siedlisko duszy” mówi: Kiedy Twoja osobowość zaczyna służyć energii Twojej duszy, to jest prawdziwa moc.
I to jest jedyna moc, jaka jest, ponieważ wszystko inne stracisz.
Bez względu na to jak piękna jesteś, pewnego dnia, Twoje piersi stracą kształt, oczy otoczą zmarszczki, i nie będziesz już tak piękna.
I bez znaczenia jest jak wiele botoxu użyjesz, jak wiele będziesz ćwiczyć, ile operacji przejdziesz i co zrobisz, to po prostu nie przetrwa.
To jak z najpiękniej rozkwitającym drzewem. Wszystko przemija w swoim czasie.
Nie ważne ile masz pieniędzy, władzy, jak wysoko jesteś na liście Forbsa, czy liście wpływowych ludzi,
wszystko to ulega zmianom.

Ale to co jest prawdziwe, co trwa…
to to, kim jesteś, i co masz tu do wniesienia.
Jakim darem masz nas obdarować?
I nikt nie może tego Ci odebrać.”

oprah-winfrey

Kocham Was bardzo.

PS. W razie pytań jestem do Twojej dyspozycji. Proszę napisz do mnie na organmyslenia@gmail.comjeśli masz jakieś wątpliwości odnośnie moich treści lub jeśli masz ochotę na darmową rozmowę na Skype to również z wielką przyjemnością stawię się dla Ciebie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *