Święta Bożego Narodzenia


Dusza / niedziela, Grudzień 17th, 2017

To dla mnie zdecydowanie najlepszy czas w roku! Mimo, że należę do osób kochających plażę i słońce w tym czasie zdecydowanie wolę śnieg, mróz i gorącą czekoladę. Jestem zakochana w świątecznej atmosferze, w rodzinnych tradycjach, koncertach kolęd, magicznych inicjatywach największych korporacji, zbiórkach żywności i szaleństwie zakupowym. Jak widzicie na zdjęciu powyżej – wtedy szczególnie kocham czerwony kolor 😉 Mam ochotę kupować wszystko co czerwone, niosące pozytywną i dobrą energię, wnosząc świąteczną atmosferę. Mam wrażenie, że w większości z nas budzą się wtedy dodatkowe pokłady miłości, chęci okazywania dobra i bycia dobrym człowiekiem.

 

Mniej się złościć, a bardziej wybaczać, szanować i dzielić.
Bardziej uśmiechać niż smucić.
Przymknąć oko na to, co wcześniej wywołałoby kłótnię. Uśmiechnąć się.
Obrócić przykrość w żart i zacząć się śmiać.
Nerwy odstawić na bok i korzystać z pięknego, rodzinnego czasu.

 

Grudzień – szczególny nie tylko dla chrześcijan

Ten okres jest naprawdę wyjątkowy i mam wrażenie, że tyczy się to każdego. Cały grudzień ma w sobie „coś”, co do końca trudno zdefiniować. Myślę, że to co dzieje się wokół udziela się każdemu i choć w najmniejszym stopniu ma wpływ na jego codzienność. Oprócz tego głęboko wierzę w SIŁĘ tego okresu i w to, że mimo istnienia większego poziomu stresu, grudzień wydobywa z nas to co najlepsze. Oprócz dni wolnych od pracy, świątecznego wystroju miast i centrów handlowych w powietrzu jest coś jeszcze. Coś się w nas zmienia, jakby ktoś przestawił nam sposób myślenia na… łagodniejszy?

 

Grudzień to na pewno czas zmian. Coś się kończy, coś zaczyna… myślimy nad tym co udało nam się osiągnąć przez ostatni rok, o swoich sukcesach i porażkach. Oczywiście jest i grupa osób, którzy idą z prądem nie rozmyślając nad przeszłością, ale chyba nawet im zbiera się wtedy na inne niż dotychczas działanie (świadomie bądź nie).

Chcąc nie chcąc wszyscy popadają w wir przygotowań, wielkich porządków i pakowania prezentów. Czas na podsumowania noworoczne i składanie życzeń tym, z którymi rozmawiamy kilka razy do roku, a to już jest coś! Wysyłanie kartek świątecznych, zapach wigilijnych potraw, pieczenie pierników i ubieranie choinki. W telewizji lecą świąteczne filmy, a wieczorem koncerty kolęd. Na ulicach pojawiają się lampki, a w sklepach czerwone produkty i karpie. Wszystko to i wiele innych wpływa mniej lub bardziej świadomie na naszą duszę oraz na to, co i jak przeżywamy. Albo płyniemy z prądem, ale pod prąd…

 

Nie unikaj tego, IDŹ W TO!

Nie zdziwi Was zapewne, że jestem zwolenniczką płynięcia z prądem. Ten czas to zdecydowanie czas bardzo rodzinny. W wielu filmach świątecznych da się zauważyć czysty i klarowny przekaz: RODZINA I MIŁOŚĆ.

Szukamy wielkich postanowień wewnątrz lub na zewnątrz siebie. Często szukamy celów na następny rok: gdzie pojechać, co zrobić, co zobaczyć, co osiągnąć. Latamy od sklepu do sklepu, sprzątamy, kupujemy prezenty… to wszystko piękne i ma swój wyjątkowy urok, ale może w tym roku spójrzmy na to trochę inaczej? Skupmy się na byciu tu i teraz oraz wyciągnięciu z tego okresu przygotowań tego co najważniejsze – CHWILI ISTNIENIA. „Przeżywania” okresu przedświątecznego w spokoju i miłości, a nie w stresie i zabieganiu 😉

 

Myślę, że jest to idealny czas, by tak naprawdę porozmawiać z tatą, mamą, siostrą… na spokojnie. Bez oceniania i w pełnej miłości… pomóc więcej niż zazwyczaj, ponieważ można się zatrzymać i odmówić sobie wykonywania wszystkich innych obowiązków.

 

Skupić się na swoim sercu, aby szczególnie w tym czasie pałać miłością, a niestety sama wiem jakie to trudne kiedy biegamy i chcemy zrobić 10 rzeczy naraz: kupić to, zrobić tamto, spakować to, zadzwonić i pojechać tam. Spokojnie. Naprawdę musisz to wszystko zrobić?

A może wystarczy, że zrobisz na spokojnie jedną bądź dwie z tych rzeczy i będziesz bardziej wydajny niż robiąc 5 innych? Dlaczego? Bo będziesz w tej czynności na 100% i będziesz bardziej szczęśliwy, więc ludzie wokół Ciebie też 😉

Ja zawsze pędziłam, latałam i całego grudnia było mi za mało na zrealizowanie całej listy rzeczy. Nadal mam swoją listę i czynności, bez których grudzień to nie grudzień, a święta nie są świętami. Ale moja lista się skróciła i to znacznie. Dlaczego? Bo chcę korzystać z tego czasu wewnętrznie. Być szczęśliwą i przeżywać święta w spokoju, w rodzinie, bez oczekiwań i czynności do odhaczenia 😉 Mimo, że wszystkie one były cudowne i sprawiały mi przyjemność to było ich jednak trochę za dużo, za dużo ciśnienia.

 

… narodził się Jezus.

Nasz kochany przyjaciel i wsparcie. Nasze zbawienie. Myślę, że o tym najważniejszym powinniśmy zawsze pamiętać. Latając pomiędzy półkami w sklepie, przygotowując świąteczne posiłki i słuchając kolęd, pomyśleć o tym CO ŚWIETUJEMY i z czego bierze się to całe zamieszanie 😉

Nawet kilku sekundowe zatrzymanie, może uświadomić nam źródło szczęścia i przyczynę obchodzenia 25 grudnia.

 

Nie zapominajmy o Nim. Poświęćmy czas na prawdziwe źródło wyjątkowości tych dni, na źródło powstania kolęd i ozdób świątecznych, na źródło tradycji ubierania choinki i dawania sobie prezentów.
Nie IDŹMY ŚLEPO. Idźmy świadomie za czymś co dało nam radość najbliższych dni.

 

Życzę nam wszystkim, aby po tych Świętach nie mówić: „Ale jestem zmęczona/y, dobrze, że już po Świętach”, a w zamian za to: „Ale wypoczęłam, szkoda, że to już koniec!” 😉 W zamian za stres i zabieganie, spokój i wewnętrzna radość z Bożego Narodzenia, z bycia dobrym człowiekiem. Życzę Wam, abyście w tym ostatnim tygodniu przygotowań potrafili znaleźć chwilę dla siebie i spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy.

 

A JUŻ ZA TYDZIEŃ WIGILIA i z tej okazji czekają na Was szczególne życzenia świąteczne płynące prosto z serca Organu Myślenia. Wszystkiego dobrego Kochani.

m.

One Reply to “Święta Bożego Narodzenia”

  1. Co jutro robicie na obiad? Ja zrobie rumfordzka wedlug staropolskiego przepisu. Jest przepyszna, poszukajcie sobie w goglach: zupa rumfordzka babci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *